Ks. Marcin Rej
KAZANIE DOŻYNKOWE – SKAŁA – 23.08.2026
Dzisiejsza niedziela ma szczególny charakter. Spotykamy się nie tylko jako wspólnota ludzi wierzących, ale także jako mieszkańcy naszej gminy, aby podziękować Bogu za tegoroczne plony, za ziemię, za pracę ludzkich rąk i za wszystko, co udało się zebrać z pól, sadów i ogrodów.
Dożynki są piękną polską tradycją. Są czasem radości, ale przede wszystkim są czasem wdzięczności. Bo człowiek może wiele zrobić. Może zaorać ziemię, zasiać ziarno, pielęgnować rośliny, walczyć z chwastami, suszą czy ulewnym deszczem. Może kupić najlepsze maszyny, nawozy i środki ochrony. Ale jest jedna rzecz, której człowiek zrobić nie potrafi: nie potrafi sam sprawić, żeby z małego ziarna wyrósł kłos, żeby zakwitło drzewo i żeby ziemia wydała owoc.
Dlatego dzisiaj mówimy przede wszystkim: Bogu niech będą dzięki!
Pięknie brzmi dzisiaj refren Psalmu: „Panie, Twa łaska trwa po wszystkie wieki”.
To jest właściwie najkrótsza definicja dożynek.
Bo kiedy patrzymy na chleb, który przynosimy dzisiaj przed ołtarz, powinniśmy widzieć nie tylko efekt ludzkiej pracy. Powinniśmy widzieć także Boże błogosławieństwo.
Człowiek sieje, ale Bóg daje wzrost.
Człowiek pracuje, ale Bóg daje siłę.
Człowiek planuje, ale nie wszystko jest w jego rękach.
Dlatego dożynki przypominają nam o bardzo ważnej prawdzie: człowiek nie jest panem wszystkiego. Jest gospodarzem tego, co otrzymał od Boga.
I może właśnie tutaj spotykają się dzisiejsze czytania z naszym świętem.
W pierwszym czytaniu słyszymy o „kluczu domu Dawidowego”. W Ewangelii Jezus mówi do Piotra: „Tobie dam klucze królestwa niebieskiego”.
Klucz jest symbolem odpowiedzialności. Ten, kto otrzymuje klucze, otrzymuje dostęp, ale także odpowiedzialność za to, co znajduje się za zamkniętymi drzwiami.
Można powiedzieć, że każdy z nas otrzymuje od Boga pewne „klucze”.
Rolnik otrzymuje klucz do ziemi.
Rodzice otrzymują klucz do serca swoich dzieci.
Nauczyciel otrzymuje klucz do umysłów i sumień młodych ludzi.
Samorządowcy otrzymują klucze do odpowiedzialności za lokalną wspólnotę.
Każdy człowiek otrzymuje klucze do jakiegoś fragmentu świata.
I najważniejsze pytanie brzmi: co z tymi kluczami robimy?
Czy potrafimy otwierać nimi dobro?
Czy potrafimy otwierać drzwi drugim ludziom?
Czy potrafimy otwierać nasze domy dla potrzebujących, nasze serca dla samotnych, nasze życie dla Boga?
Dożynki przypominają nam również o szacunku do ziemi.
Dla człowieka, który pracuje na roli, ziemia nie jest tylko kawałkiem własności wpisanym w księgę wieczystą. To jest dziedzictwo.
To ziemia, na której pracowali dziadkowie i rodzice.
To ziemia, z której utrzymywały się całe pokolenia.
To ziemia, która wymaga cierpliwości, troski i szacunku.
Rolnik doskonale wie, że nie można dzisiaj zasiać i jutro oczekiwać żniwa. Potrzeba czasu.
I może właśnie tego bardzo potrzebuje dzisiaj także nasze społeczeństwo – cierpliwości.
Żyjemy w świecie, który chciałby mieć wszystko natychmiast.
Natychmiastową wiadomość.
Natychmiastową odpowiedź.
Natychmiastowy sukces.
Natychmiastowe pieniądze.
A ziemia przypomina człowiekowi prostą prawdę: na dobre rzeczy trzeba czekać i trzeba na nie pracować.
Nie da się wychować dziecka w jeden dzień.
Nie da się zbudować małżeństwa w jeden dzień.
Nie da się stworzyć dobrej wspólnoty w jeden dzień.
Nie da się odbudować zaufania w jeden dzień.
Tak jak ziarno potrzebuje czasu, aby wydać plon, tak również dobro potrzebuje czasu, cierpliwości i wytrwałości.
W Ewangelii Jezus stawia swoim uczniom niezwykle ważne pytanie: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”. A później pyta ich osobiście: „A wy za kogo Mnie uważacie?”.
Piotr odpowiada: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”.
To wyznanie Piotra jest sercem dzisiejszej Ewangelii.
I warto zauważyć, że Jezus nie pyta tylko: „Co ludzie mówią o Mnie?”.
Pyta: „A ty?”
To pytanie można postawić także podczas naszych dożynek.
Nie tylko: co mamy?
Nie tylko: ile zebraliśmy?
Nie tylko: czy plony są dobre?
Ale również: komu za to wszystko dziękujemy?
Możemy przecież przeżyć życie tak, że wszystko będziemy przypisywać wyłącznie sobie.
„Sam na to zapracowałem”.
„Sam się dorobiłem”.
„To wszystko moja zasługa”.
Dożynki mówią nam coś zupełnie innego. Mówią: zatrzymaj się i podziękuj.
Podziękuj Bogu.
Podziękuj człowiekowi.
Podziękuj za rodzinę.
Podziękuj za sąsiada.
Podziękuj za tych, którzy pracują, aby na naszych stołach nie zabrakło chleba.
Dlatego dzisiejszego dnia trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć: dziękujemy tym wszystkim, którzy pracują na roli. Dziękujemy za waszą codzienną pracę, często rozpoczynającą się wtedy, kiedy inni jeszcze śpią.
Dziękujemy za pracę niezależną od pogody, od świąt i od niedziel.
Dziękujemy za cierpliwość, kiedy przychodzi susza.
Za niepokój, kiedy nadchodzą gwałtowne deszcze.
Za troskę o zwierzęta.
Za pracę w gospodarstwach, sadach i na polach.
Dziękujemy także rodzinom rolniczym, bo przecież gospodarstwo to często praca wielu osób i wielu pokoleń.
I chcemy dzisiaj powiedzieć coś jeszcze: szanujmy chleb. Bo chleb, który leży na naszym stole, jest owocem czyjejś pracy.
Za kromką chleba stoi człowiek, który przygotował ziemię, zasiał ziarno, pielęgnował zboże, zebrał plon, zawiózł go do skupu, młyna, piekarni. Dlatego kiedy wyrzucamy chleb, wyrzucamy coś więcej niż produkt spożywczy. Marnujemy owoc ludzkiej pracy i Bożego daru.
Ale dzisiejsza uroczystość jest czymś więcej niż świętem rolników. To święto całej naszej gminnej wspólnoty. Bo wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni.
Rolnik potrzebuje piekarza.
Piekarz potrzebuje rolnika.
Jedni potrzebują drugich.
Tak samo jest z naszą wspólnotą. Potrzebujemy siebie nawzajem. Potrzebujemy ludzi starszych i młodych. Potrzebujemy rodzin.
Potrzebujemy tych, którzy prowadzą firmy, pracują w szkołach, urzędach, sklepach, służbach, zakładach pracy.
Potrzebujemy także tych, którzy po prostu po cichu robią swoje i nie oczekują za to wielkich podziękowań.
I dlatego chciałbym, aby tegoroczne dożynki były nie tylko podziękowaniem za plony ziemi, ale także świętem wzajemnego szacunku i jedności naszej gminy.
Bo można mieć piękne wieńce, bogaty stół i wspaniałą uroczystość, a jednocześnie być ludźmi podzielonymi.
A Bóg chce czegoś więcej.
Chce, abyśmy byli wspólnotą.
Święty Paweł mówi dzisiaj: „O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga!”. To bardzo ważne słowa także w kontekście tegorocznych plonów.
Nie wszystko rozumiemy.
Nie mamy wpływu na pogodę.
Nie znamy przyszłości.
Nie wiemy, co przyniesie kolejny rok.
Ale możemy zrobić jedną rzecz: zaufać Bogu.
Rolnik, który wrzuca ziarno w ziemię, jest człowiekiem nadziei. Bo kiedy sieje, nie widzi jeszcze żniwa. Widząc garść ziarna, wierzy, że przyjdzie czas, kiedy będzie z niego chleb.
I właśnie tego uczy nas ziemia: wiara jest także sztuką siania dobra, nawet wtedy, kiedy jeszcze nie widzimy jego owoców.
Siejmy więc dobro w naszych rodzinach.
Siejmy zgodę między sąsiadami.
Siejmy szacunek dla starszych.
Siejmy wiarę w sercach dzieci i młodzieży.
Siejmy uczciwość w pracy.
Siejmy życzliwość.
Siejmy przebaczenie.
Może nie zobaczymy od razu owoców. Ale przyjdzie czas żniwa.
Drodzy Bracia i Siostry!
Dzisiaj przynosimy przed Boga nasze wieńce, chleb i owoce ziemi. Ale Bóg chce przyjąć coś jeszcze.
Chce przyjąć nasze dziękczynienie.
Chce przyjąć nasze rodziny.
Chce przyjąć naszą pracę.
Chce przyjąć nasze troski i nasze nadzieje.
I może warto dzisiaj każdy z nas postawi sobie trzy proste pytania:
Za co mam Bogu podziękować?
Komu powinienem podziękować?
I wreszcie:
Co dobrego powinienem jeszcze zasiać w swoim życiu?
Niech tegoroczne dożynki w naszej gminie będą czasem radości, ale przede wszystkim wdzięczności.
Wdzięczności Bogu – za ziemię i plony.
Wdzięczności ludziom – za ich ciężką pracę.
Wdzięczności rodzinom – za przekazywanie tradycji i wartości.
I wdzięczności za to, że możemy razem tworzyć tę lokalną wspólnotę.
A kiedy po dzisiejszej uroczystości wrócimy do naszych domów, niech pozostanie w nas jedna prosta modlitwa:
Boże, dziękujemy Ci za chleb powszedni.
Dziękujemy za ziemię, która nas żywi.
Dziękujemy za ludzi, którzy na niej pracują.
Naucz nas szanować Twoje dary, dzielić się nimi z innymi i zawsze pamiętać, że wszystko, co mamy, ostatecznie pochodzi od Ciebie.
A wtedy naprawdę spełnią się słowa dzisiejszego Psalmu:
„Panie, Twa łaska trwa po wszystkie wieki”.
Amen.


